Jakiś czas temu, zrobiłam z paroma koleżankami i kolegami imrezę na działce.Wino,piwo,zrobiło swoje.Zaczęło się od erotycznych pogaduszek,a skończyło na tym, że któraś rzuciła hasło pt::zgadujemy chuja.Podkasała jako pierwsza spódnicę,odwróciła się tyłem do chłopców i powiedziała.Jak zgadnę który mi wsadził,to mogę mu wydać jakiś rozkaz.Ok zgodzili się wszyscy.Ale żeby bylo sprawiedliwie, zawiażemy ci oczy. Gdy to zrobili,stanęli za nią i zaczęli rozpinać rozporki.Wtedy wstałam i powiedziałam.Dziewczyna musi mieć trochę czasu na odpowiedz.Proponuję minutę,dla każdego.Wszyscy chetnie się zgodzili,zwłaszcza chłopcy głośno wyrażali uznanie dla tej propozycji.Zaczęło się.Pierwszy z chłopaków wszedł i pomału ruszając biodrami,rozpoczął zabawę.Karol,powiedziała z pewnościa w głosie,Bożenka-nie odparliśmy churem.Następny zawodnik,zajął swoje miejsce.Był to wiecznie nakrecony Romek ,któremu zawsze stał i który wiecznie ślinił się na widok ładnej panienki.Wskoczył na nią i rżnął jak królik.Adam,to na pewno Adam,krzyknęła nasza koleżanka-nie,znów odparliśmy churem. Wreszcie za czwartym czy piątym razem zgadła.Ściągnęła opaskę z oczu i odwróciła się.Mam cię robaczku,powiedziała.Kto jest twoją dziewczyną,spytała.Wskazał na mnie,a ta odpowiedziała że jak przyjdzie moja kolej,on nie będzie brał udziału w zabawie. Zostanie przywiązany na golasa do drzewa, a ja do wielkiej ogrodowej ławy.Będzie tak stał przy mojej pupie i patrzył z bliska jak mnie ujeżdżają inni.Wszyscy doskonale bawili sie dalej.Pozostałe dziewczyny miały jednak mniej szcześcia ,albowiem żadnej nie udało się zgadnąć kto ją trykał.Przyszła wreszcie kolej na mnie. Read the rest of this entry »
Działkowe zabawy
February 2nd, 2010 | kontakt-blogiDziałkowe zabawy
February 2nd, 2010 | kontakt-blogiJakiś czas temu, zrobiłam z paroma koleżankami i kolegami imrezę na działce.Wino,piwo,zrobiło swoje.Zaczęło się od erotycznych pogaduszek,a skończyło na tym, że któraś rzuciła hasło pt::zgadujemy chuja.Podkasała jako pierwsza spódnicę,odwróciła się tyłem do chłopców i powiedziała.Jak zgadnę który mi wsadził,to mogę mu wydać jakiś rozkaz.Ok zgodzili się wszyscy.Ale żeby bylo sprawiedliwie, zawiażemy ci oczy. Gdy to zrobili,stanęli za nią i zaczęli rozpinać rozporki.Wtedy wstałam i powiedziałam.Dziewczyna musi mieć trochę czasu na odpowiedz.Proponuję minutę,dla każdego.Wszyscy chetnie się zgodzili,zwłaszcza chłopcy głośno wyrażali uznanie dla tej propozycji.Zaczęło się.Pierwszy z chłopaków wszedł i pomału ruszając biodrami,rozpoczął zabawę.Karol,powiedziała z pewnościa w głosie,Bożenka-nie odparliśmy churem.Następny zawodnik,zajął swoje miejsce.Był to wiecznie nakrecony Romek ,któremu zawsze stał i który wiecznie ślinił się na widok ładnej panienki.Wskoczył na nią i rżnął jak królik.Adam,to na pewno Adam,krzyknęła nasza koleżanka-nie,znów odparliśmy churem. Wreszcie za czwartym czy piątym razem zgadła.Ściągnęła opaskę z oczu i odwróciła się.Mam cię robaczku,powiedziała.Kto jest twoją dziewczyną,spytała.Wskazał na mnie,a ta odpowiedziała że jak przyjdzie moja kolej,on nie będzie brał udziału w zabawie. Zostanie przywiązany na golasa do drzewa, a ja do wielkiej ogrodowej ławy.Będzie tak stał przy mojej pupie i patrzył z bliska jak mnie ujeżdżają inni.Wszyscy doskonale bawili sie dalej.Pozostałe dziewczyny miały jednak mniej szcześcia ,albowiem żadnej nie udało się zgadnąć kto ją trykał.Przyszła wreszcie kolej na mnie.Rozebrałam się i naga położyłam brzuchem na ławie.Dziewczeta przywiazały do niej moje rece w nadgarstkach. Read the rest of this entry »